Na piatkowa impreze … Wisła

Bez najmniejszych wątpliwości Wisła na dobre zagościła wśród ulubionych miejsc Warszawiaków. I nie tylko na niedzielne spacery z dziećmi, czy przejażdżkę rowerem wzdłuż jej brzegu, ale także na piątkowe wyjście ze znajomymi. Niedowiarków zachęcam do odwiedzin.

Piątek, Most Poniatowskiego o zachodzie słońca. Już przy stadionie słychać głośno pulsującą muzykę dobiegającą znad Wisły. Leżaki, parasole, beach bar, dwa mecze w siatkówkę plażową – klimat jak na plaży w Dębkach. Na każdym kroku czuć zapach grillowanych kiełbasek i karkówki.

Wydawałoby się, że z każdą kolejną godziną będzie ubywało plażowiczów, którzy do tej pory grzali się na słońcu. Tymczasem jest wręcz odwrotnie – robi się już ciemno, a coraz większe tłumy ściągają nad Wisłę. Nad samym brzegiem ciężko o miejsce. Impreza dopiero się zaczyna.

 

Zdjęcia: MiK Pacułowie