Łowicki freestyle przy Centralnej

 

Wczoraj, przechodząc koło Warszawy Śródmieście  natknęłam się na tryskającą kolorami grupę Łowiczan. Jak się wkrótce przekonałam,  Łowiczanie ożywiali szarą scenerię dość pochmurnej niedzieli nie tylko swoimi strojami, ale także muzyką. Gdy podeszłam bliżej, okazało się, że spontanicznie nucą pod nosem ludowe przyśpiewki. Taki łowicki freestyle ;-) Szarobura Centralna nabrała nagle wesołych łowickich barw!

 —–

Dzięki uprzejmości Joanny Ćwikły, dowiedziałam się, że wśród kolorowej grupy były stroje nie tylko łowickie :-) Zamieszczam jej komentarz:

„Wymienię od lewej, co mają na sobie akurat te osoby z grupki która Ci się załapała na to foto: okolice Łowicza (Jarek), Brzesko ślubny (krakowski, szkoda że nie widać białego i charakterystycznego serdaka), Kraków Zachodni, znowu Brzesko ale tym razem nie ślubny ;), znowu Kraków Zachodni, Kraków Wschodni oraz Lublin (Krzczonów) (ja). Przody ubezpieczają krakowiacy i jeszcze jeden łowiczok :P”

Komentarze