W walce o…?

Instagram
 

Nie wiem jak Wam, ale mi, odkąd mieszkam w centrum Warszawy, Święto Niepodległości nieodłącznie kojarzy się z zamieszkami na ulicach miasta. Z zażenowaniem patrzę na relację w telewizji, gdzie ujęcia z pogrążonej w dymie rac Marszałkowskiej czy Hożej podpisane są „Obchody Święta Niepodległości”. I nie mam zamiaru rozwodzić się nad tym, jak być powinno, bo myślę, że większość ma tego świadomość. Chcę tylko powiedzieć – mam tego naprawdę po dziurki w nosie.

 

Na filmie widać zamieszki podczas tegorocznego Marszu Niepodległości. Policja była atakowana racami, koszami na śmieci oraz fragmentami ławek przez zamaskowane grupki agresywnych chuliganów. W związku z niebezpieczną sytuacją, manifestujący na pewien czas zostali zablokowani między ulicą Hożą i Alejami. Po zaprowadzeniu względnego porządku, kontynuowali marsz w stronę Placu Konstytucji. Nagranie z ulicy Widok.