Sesja na SGHu

Zanim sama zaczęłam studiować na SGHu, rozmawiałam z koleżanką, która była już na tej uczelni od kilku lat. Pamiętam, że powiedziała mi: „Fajną rzeczą na SGHu jest to, że w Auli Spadochronowej ciągle coś się dzieje”.

I rzeczywiście! Różne happeningi, koncerty, mini eventy organizowane przez organizacje studenckie lub sponsorowane przez firmy z zewnątrz. Większość niespecjalnie mnie interesuje, jednak dodają one uczelni naprawdę fajnej energii. Czuć, że coś się dzieje – jest zainteresowanie ludzi, muzyka z głośników. Jest normalne życie, a nie sam szelest notatek, stukot uderzeń w klawiaturę laptopów i dobiegające głosy studentów, omawiających prace na zaliczenie.

I tak na przykład w zeszłym tygodniu, przychodząc na egzamin z zarządzania procesami, zastałam skoczną i kolorową grupkę ludową. Muszę przyznać, że jakość pisania egzaminu przy dźwiękach muzyki ludowej jest zupełnie inna ;)